W dzisiejszym wpisie chciałbym przedstawić Czytelnikom naszego bloga cztery niezwykle przydatne aplikacje z punktu widzenia bezpieczeństwa danych przechowywanych na komputerach. Dlaczego przydatnych? Otóż ich instalacja (a przede wszystkim korzystanie z nich!) pozwoli spełnić część wymogów odnoszących się do środków technicznych, które należy stosować w celu zabezpieczenia danych osobowych, o których mowa w załączniku do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 29 kwietnia 2004 r. w sprawie dokumentacji przetwarzania danych osobowych oraz warunków technicznych i organizacyjnych, jakim powinny odpowiadać urządzenia i systemy informatyczne służące do przetwarzania danych osobowych.
Przydatne aplikacje
Podobne wpisy:
Sporo się o tym dyskutuje, bo zagadnienie jest mocno kontrowersyjne. Chodzi oczywiście o zaklasyfikowanie adresu IP jako danej osobowej w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych. Ostatnio głos w tej sprawie zabrał wojewódzki sąd administracyjny i w swym orzeczeniu potwierdził już to co wcześniej twierdziło GIODO – adres IP jest daną osobową. Krótką informację na ten temat można przeczytać na stronie internetowej “Gazety Wyborczej”.
Tak naprawdę ciężko jest sprawdzić czy z danej firmy wyciekły dane osobowe. Najczęściej informacje o wycieku ogłasza albo sama firma albo dowiadujemy się o tym z mediów. Jeżeli firma przykłada wagę do kwestii związanych z prywatnością to dobrą praktyką byłoby niewątpliwie poinformowanie osób, których dane wyciekły o takim fakcie, a także wskazaniu co taka osoba powinna zrobić np. zmienić hasło dostępowe, zastrzec kartę kredytową etc.
GIODO realizuje projekt „Postrzeganie zagadnień związanych z ochroną danych i prywatnością przez dzieci i młodzież”, którego częścią było badanie ankietowe, skierowane do dwóch grup wiekowych: dzieci w wieku 11-12 lat oraz młodzieży w wieku 15-16 lat. Celem badania było sprawdzenie podejścia obu grup do Internetu oraz aktywności internetowych, w czasie i w ramach których podawane są dane osobowe.