Parę dni temu w “Dzienniku Gazecie Prawnej” pojawił się artykuł pt. “Ustawa o danych osobowych pełna luk”, gdzie przeczytać można o tym, czego brakuje polskiej ustawie o ochronie danych osobowych. Wśród osób, które wypowiadają się w tym artykule, pojawił się również głos ze strony iSecure, w postaci wypowiedzi Marii Lothamer. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym tekstem.
Ustawa pełna luk
Podobne wpisy:
Jeśli ktoś od jakiegoś już czasu zajmuje się tematyką danych osobowych, doskonale zdaje sobie sprawę jak łatwo przeoczyć jakiś zbiór danych. W niniejszej notatce chciałbym zwrócić uwagę na taki właśnie, wydawałoby się niepozorny, zbiór. Zgodnie z wymogami przepisów kodeksu spółek handlowych spółki akcyjne mają obowiązek prowadzić dla swych akcjonariuszy tzw. księgę akcyjną.
W dzisiejszym wpisie chciałbym poruszyć tematykę zbiorów doraźnych, ponieważ mimo na pozór dość prostego przepisu prawa (art. 2 ust. 3 ustawy o ochronie danych osobowych), zagadnienie nie jest wcale takie proste i oczywiste. Kluczem do zrozumienia istoty opisywanego pojęcia jest zrozumienie poszczególnych składników składających się na coś na kształt definicji zbioru doraźnego.
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych wraz ze wsparciem Stowarzyszenia Administratorów Bezpieczeństwa Informacji dąży do zmian w ustawie o ochronie danych osobowych. Chodzi tu o swego rodzaju deregulację obecnie obowiązujących przepisów w związku z planowanymi zmianami w prawie Unii Europejskiej (UE), która już przystąpiła do reformy przepisów w tym zakresie.