Parę dni temu w “Dzienniku Gazecie Prawnej” pojawił się artykuł pt. “Ustawa o danych osobowych pełna luk”, gdzie przeczytać można o tym, czego brakuje polskiej ustawie o ochronie danych osobowych. Wśród osób, które wypowiadają się w tym artykule, pojawił się również głos ze strony iSecure, w postaci wypowiedzi Marii Lothamer. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym tekstem.
Ustawa pełna luk
Podobne wpisy:
Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej UODO), a konkretnie jej art. 31 możliwe jest, by administrator danych (np. spółka z o.o.) powierzył przetwarzane przez siebie dane innemu podmiotowi. Takim podmiotem może być biuro rachunkowe, które w ramach swoich obowiązków (wynikających z umowy) będzie zajmowało się – właśnie na zasadzie outsourcingu – obsługą płacową pracowników zleceniodawcy.
Zapewne wiele osób w swoich firmach zastanawia się, czy są u nich przetwarzane dane osobowe. Jako że wbrew pozorom temat ten nie jest tak oczywisty jakby się mogło wydawać, postanowiliśmy napisać o tym parę słów. Na stronach Nowoczesnej Firmy Maria Lothamer opisała kiedy firma przetwarza dane osobowe. Myślę, że tekst ten może okazać się bardzo pomocny by wstępnie oszacować z jakimi zbiorami możemy mieć do czynienia.
W dzisiejszym wpisie chciałbym poruszyć tematykę zbiorów doraźnych, ponieważ mimo na pozór dość prostego przepisu prawa (art. 2 ust. 3 ustawy o ochronie danych osobowych), zagadnienie nie jest wcale takie proste i oczywiste. Kluczem do zrozumienia istoty opisywanego pojęcia jest zrozumienie poszczególnych składników składających się na coś na kształt definicji zbioru doraźnego.