Parę dni temu w “Dzienniku Gazecie Prawnej” pojawił się artykuł pt. “Ustawa o danych osobowych pełna luk”, gdzie przeczytać można o tym, czego brakuje polskiej ustawie o ochronie danych osobowych. Wśród osób, które wypowiadają się w tym artykule, pojawił się również głos ze strony iSecure, w postaci wypowiedzi Marii Lothamer. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym tekstem.
Ustawa pełna luk
Podobne wpisy:
Od jakiegoś czasu wiadomo już, że nowelizacja ustawy o ochronie danych osobowych wejdzie w życie 7 marca 2011 r. Trochę o tym już pisaliśmy, niemniej jako, że temat jest cały czas aktualny, warto o nim jeszcze troszkę podyskutować. Poniżej zebrałam parę informacji, by usystematyzować to wszystko co powinniśmy wiedzieć o nadchodzącej zmianie w prawie.
Przyjęło się, że odpowiedzialność karną w związku z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej UODO) przypisuje się wyłącznie zarządowi (w przypadku spółek) albo właścicielowi firmy (w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej). Tego typu stanowisko często głoszą sami pracownicy na szkoleniach, które mam okazję od czasu do czasu prowadzić i niestety zawsze w takiej sytuacji muszę wyprowadzić słuchaczy z błędu.
Życie przedsiębiorcy w świetle przepisów ustawy o ochronie danych osobowych nie jest łatwe. Oprócz tego, że istnieje wymóg zgłaszania pewnych kategorii danych do GIODO, każdy podmiot przetwarzający dane osobowe (zarówno swoje jak i powierzone mu do przetwarzania) musi spełniać szereg innych wymogów, a zwłaszcza posiadać dokumentację opisującą system ochrony danych osobowych.