Parę dni temu w “Dzienniku Gazecie Prawnej” pojawił się artykuł pt. “Ustawa o danych osobowych pełna luk”, gdzie przeczytać można o tym, czego brakuje polskiej ustawie o ochronie danych osobowych. Wśród osób, które wypowiadają się w tym artykule, pojawił się również głos ze strony iSecure, w postaci wypowiedzi Marii Lothamer. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym tekstem.
Ustawa pełna luk
Podobne wpisy:
Zgodne z prawem, czytelne, zrozumiałe i jasne dla każdego klienta – takie powinny być regulaminy sklepów internetowych. Z doświadczeń Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wynika, że konsument nie zawsze może na to liczyć i często w regulaminach e-sklepów znaleźć można postanowienia, które są sprzeczne z prawem, naruszają zasadę równości stron bądź też jawnie dążą do pokrzywdzenia kupującego.
W połowie września Sejm RP niemal jednogłośnie przyjął projekt nowelizacji ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Zanim zmiany wejdą w życie, projekt musi przejść jeszcze przez głosowanie w Senacie, a na koniec swój podpis musi złożyć Prezydent RP. Nowelizacja, o której tu mowa czekała, by ujrzeć światło dzienne od ponad 3 lat. W swym pierwotnym brzmieniu zakładała m.in. możliwość nakładania kar finansowych przez GIODO.