Parę dni temu w “Dzienniku Gazecie Prawnej” pojawił się artykuł pt. “Ustawa o danych osobowych pełna luk”, gdzie przeczytać można o tym, czego brakuje polskiej ustawie o ochronie danych osobowych. Wśród osób, które wypowiadają się w tym artykule, pojawił się również głos ze strony iSecure, w postaci wypowiedzi Marii Lothamer. Serdecznie zapraszamy do zapoznania się z tym tekstem.
Ustawa pełna luk
Podobne wpisy:
Tak jak pisałem ostatnio, wszystko wskazuje na to, że lada chwila nowelizacja ustawy o ochronie danych osobowych stanie się faktem. W oczekiwaniu na nią, chciałbym polecić zapoznanie się z tą wersją noweli, która została przekazana przez Sejm do Senatu – można ją pobrać tutaj.
Jednocześnie warto też sięgnąć po uchwałę Senatu, z której wynika, że zostały zgłoszone do pierwotnego tekstu pewne poprawki.
Tak naprawdę ciężko jest sprawdzić czy z danej firmy wyciekły dane osobowe. Najczęściej informacje o wycieku ogłasza albo sama firma albo dowiadujemy się o tym z mediów. Jeżeli firma przykłada wagę do kwestii związanych z prywatnością to dobrą praktyką byłoby niewątpliwie poinformowanie osób, których dane wyciekły o takim fakcie, a także wskazaniu co taka osoba powinna zrobić np. zmienić hasło dostępowe, zastrzec kartę kredytową etc.
Sporo się o tym dyskutuje, bo zagadnienie jest mocno kontrowersyjne. Chodzi oczywiście o zaklasyfikowanie adresu IP jako danej osobowej w rozumieniu ustawy o ochronie danych osobowych. Ostatnio głos w tej sprawie zabrał wojewódzki sąd administracyjny i w swym orzeczeniu potwierdził już to co wcześniej twierdziło GIODO – adres IP jest daną osobową. Krótką informację na ten temat można przeczytać na stronie internetowej “Gazety Wyborczej”.