W połowie września Sejm RP niemal jednogłośnie przyjął projekt nowelizacji ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Zanim zmiany wejdą w życie, projekt musi przejść jeszcze przez głosowanie w Senacie, a na koniec swój podpis musi złożyć Prezydent RP. Nowelizacja, o której tu mowa czekała, by ujrzeć światło dzienne od ponad 3 lat. W swym pierwotnym brzmieniu zakładała m.in. możliwość nakładania kar finansowych przez GIODO. Ostatecznie zapisy te nie pojawią się w nowelizacji, natomiast z ciekawszych zmian warto wspomnieć o tej, która wiąże się z nowym uprawnieniem GIODO, a mianowicie możliwością tworzenia jednostek zamiejscowych. Zmiana ta może oznaczać częstsze kontrole wykonywane przez inspektorów tego urzędu.
Nowelizacja ustawy o ochronie danych osobowych
Podobne wpisy:
Chciałam serdecznie zaprosić wszystkich Czytelników naszego bloga do zapoznania się z artykułem Michała zamieszczonym w portalu Nowoczesna Firma pt. “Jakie dokumenty musi posiadać przedsiębiorca przetwarzający dane osobowe”.
Dzisiaj będzie krótko o przetwarzaniu danych w celach marketingowych. Stare porzekadło mówi, że „reklama dźwignią handlu” i trudno się z tym nie zgodzić, jednak należy pamiętać, że reklama musi być zgodna z prawem. Zwłaszcza chodzi mi tu o aspekt związany z możliwością wykorzystania czyichś danych osobowych w celach marketingowych.
GIODO realizuje projekt „Postrzeganie zagadnień związanych z ochroną danych i prywatnością przez dzieci i młodzież”, którego częścią było badanie ankietowe, skierowane do dwóch grup wiekowych: dzieci w wieku 11-12 lat oraz młodzieży w wieku 15-16 lat. Celem badania było sprawdzenie podejścia obu grup do Internetu oraz aktywności internetowych, w czasie i w ramach których podawane są dane osobowe.