Zapraszam serdecznie do obejrzenia wywiadu z Michałem, podczas którego opowiada o tym jak powinna wyglądać umowa powierzenia przetwarzania danych. Rozmowa została przeprowadzona w trakcie Konferencji “E-mail marketing 2010″, której organizatorem była firma SARE we współpracy z agencją Bluerank.
Umowa powierzenia przetwarzania danych
Podobne wpisy:
Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (dalej UODO), a konkretnie jej art. 31 możliwe jest, by administrator danych (np. spółka z o.o.) powierzył przetwarzane przez siebie dane innemu podmiotowi. Takim podmiotem może być biuro rachunkowe, które w ramach swoich obowiązków (wynikających z umowy) będzie zajmowało się – właśnie na zasadzie outsourcingu – obsługą płacową pracowników zleceniodawcy.
W połowie września Sejm RP niemal jednogłośnie przyjął projekt nowelizacji ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych. Zanim zmiany wejdą w życie, projekt musi przejść jeszcze przez głosowanie w Senacie, a na koniec swój podpis musi złożyć Prezydent RP. Nowelizacja, o której tu mowa czekała, by ujrzeć światło dzienne od ponad 3 lat. W swym pierwotnym brzmieniu zakładała m.in. możliwość nakładania kar finansowych przez GIODO.
Tak naprawdę ciężko jest sprawdzić czy z danej firmy wyciekły dane osobowe. Najczęściej informacje o wycieku ogłasza albo sama firma albo dowiadujemy się o tym z mediów. Jeżeli firma przykłada wagę do kwestii związanych z prywatnością to dobrą praktyką byłoby niewątpliwie poinformowanie osób, których dane wyciekły o takim fakcie, a także wskazaniu co taka osoba powinna zrobić np. zmienić hasło dostępowe, zastrzec kartę kredytową etc.