iSecure logo
Blog

Zmiana ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy a RODO

Model współpracy na podstawie umów cywilnoprawnych, w tym „B2B” od lat budzi wątpliwości nie tylko na gruncie prawa pracy, ale również ochrony danych osobowych. Jednym z najczęściej pojawiających się pytań jest to, czy przy współpracy z osobą prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą należy zawrzeć umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych, czy nadać jej upoważnienie.

Dyskusja ta nabiera nowego znaczenia w kontekście podpisania przez Prezydenta nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która istotnie zmienia sposób oceny takich relacji jak B2B.

Czy zmiany te wpływają również na ocenę ról i obowiązków w RODO? Odpowiedź brzmi: tak – pośrednio, ale bardzo realnie.

Zgodnie z dotychczasowym, powszechnie akceptowanym stanowiskiem Urzędu Ochrony Danych Osobowych wyrażonym w dokumencie „Ochrona danych osobowych w miejsu pracy. Poradnik dla pracodawców”: „W sytuacji, gdy administrator korzysta również z cywilnoprawnych form zatrudnienia (w tym także samozatrudnienia), gdzie osoby te przy przetwarzaniu danych osobowych korzystają ze środków i rozwiązań organizacyjnych administratora (np. systemów, pomieszczeń), a ponadto robią to na polecenie administratora, należy uznać upoważnienie jako warunek dopuszczający przetwarzanie danych. (…) W takich sytuacjach, co do zasady nie dochodzi więc do powierzenia przetwarzania danych.”

Oznacza to, że sama umowa B2B nie przesądza o konieczności zawarcia umowy powierzenia z art. 28 RODO. Kluczowe znaczenie ma rzeczywisty model współpracy oraz stopień samodzielności współpracownika. 

Upoważnienie czy umowa powierzenia – jak rozstrzygać? Kiedy właściwe jest upoważnienie?

Upoważnienie do przetwarzania danych osobowych jest właściwym rozwiązaniem, jeżeli osoba współpracująca:

  • działa na polecenie administratora danych,
  • korzysta z infrastruktury administratora (sprzęt, systemy IT, procedury, polityki bezpieczeństwa),
  • nie decyduje samodzielnie o celach i sposobach przetwarzania danych,
  • realizuje zadania w ramach organizacji administratora i jej wewnętrznych reguł.

W takim przypadku osoba samozatrudniona – mimo formalnie odrębnego statusu prawnego – funkcjonalnie działa jak „wewnętrzny wykonawca”, a nie niezależny podmiot przetwarzający.

Kiedy możliwa jest umowa powierzenia?

Z kolei umowa powierzenia przetwarzania danych może być zasadna, gdy osoba współpracująca:

  • zachowuje wysoki poziom samodzielności organizacyjnej,
  • samodzielnie decyduje o sposobach realizacji zadań,
  • korzysta z własnych narzędzi i zabezpieczeń,
  • może zatrudniać podwykonawców,
  • faktycznie odpowiada za sposób przetwarzania danych.

 Problem „martwych” umów powierzenia

W praktyce bardzo często spotykanym problemem są umowy powierzenia, które istnieją wyłącznie „na papierze”.

Zawarcie umowy powierzenia na podstawie art. 28 RODO oznacza bowiem, że podmiot przetwarzający musi samodzielnie wdrożyć i stosować odpowiednie środki techniczne i organizacyjne celem zapewnienia należytej ochrony danych osobowych. Dla osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą bywa to:

  • faktycznie niewykonalne,
  • albo realizowane w całości przez administratora (sprzęt, dostęp do systemów, procedury).

Efekt? Umowa zawiera obszerne zobowiązania, które nie mają pokrycia w rzeczywistości, co w razie kontroli PIP może być poważnym problemem dowodowym.

 Nowelizacja ustawy o PIP – co się zmienia?

Dnia 02.04.2026 r. Prezydent podpisał nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, jednocześnie kierując ją – w trybie kontroli następczej – do Trybunału Konstytucyjnego.

Skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego oznacza, że Prezydent podpisuje ustawę i zarządza jej ogłoszenie, co pozwala jej wejść w życie. Jednocześnie występuje do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie jej zgodności z Konstytucją. Samo złożenie takiego wniosku nie wstrzymuje obowiązywania ani stosowania przepisów ustawy. Jej konsekwencje są daleko idące. Ustawa wejdzie w życie co do zasady po trzech miesiącach od ogłoszenia.

Po wejściu w życie nowych przepisów:

  • okręgowy inspektor pracy będzie mógł samodzielnie stwierdzić istnienie stosunku pracy,
  • bez konieczności kierowania sprawy do sądu,
  • oraz wydać decyzję administracyjną o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę.

Co istotne, o ocenie relacji decydować będzie nie tylko treść umowy, ale przede wszystkim praktyka współpracy.

Znaczenie będą miały m.in.:

  • kto inicjował wybór formy współpracy,
  • czy pracodawca jednostronnie wyznacza czas i miejsce wykonywania pracy,
  • czy wykonawca działa w ramach wewnętrznych procedur organizacji,
  • stopień kontroli i podporządkowania.

Ustawa wprowadza też procedurę dwuetapową:

  1. najpierw polecenie usunięcia naruszeń,
  2. a dopiero w razie ich nieusunięcia – decyzję administracyjną.

Rygor natychmiastowej wykonalności ma dotyczyć wyłącznie osób szczególnie chronionych, m.in.:

  • kobiet w ciąży,
  • pracowników w wieku przedemerytalnym,
  • działaczy związkowych.

To, co dla PIP może stanowić przesłankę stosunku pracy, w RODO bardzo często przemawia przeciwko zawieraniu umowy powierzenia.

Jeżeli osoba:

  • pracuje w określonym miejscu i czasie,
  • działa według procedur organizacji,
  • podlega kontroli i poleceniom,

trudno jednocześnie twierdzić, że jest niezależnym podmiotem przetwarzającym, który samodzielnie spełnia wymogi art. 28 RODO.

 O czym trzeba pamiętać?

Stwierdzenie naruszeń może wiązać się z dotkliwymi konsekwencjami:

  • za zawarcie umowy cywilnoprawnej zamiast umowy o pracę grozi grzywna przewidziana w KP,
  • niewykonanie decyzji PIP o przekształceniu umowy może skutkować egzekucją administracyjną i dodatkowymi karami pieniężnymi.

Jeśli nowelizacja zostanie podpisana, rozsądnym krokiem będzie:

  • przeprowadzenie audytu umów cywilnoprawnych i współprac B2B,
  • ocena ich rzeczywistego charakteru, a nie wyłącznie treści umów,
  • zidentyfikowanie obszarów ryzyka uznania relacji za stosunek pracy,
  • szczególna analiza współprac dotyczących osób objętych szczególną ochroną.

W przypadku wątpliwości warto:

  • rozważyć wystąpienie o interpretację indywidualną GIP,
  • a ewentualny okres „amnestii” wykorzystać na spokojne, etapowe uporządkowanie modeli współpracy – również od strony RODO.
Pobierz wpis w wersji pdf

Podobne wpisy:

Zgłoszenie Inspektora Ochrony Danych

Na wstępie, przypomnijmy sobie kim jest Inspektor Ochrony Danych i kiedy mamy obowiązek jego powołania. Otóż Inspektor Ochrony Danych (dalej zwany IOD) zastąpił na mocy RODO – Administratora Bezpieczeństwa Informacji, czyli ABI. IOD to niewątpliwie osoba wspierająca administratora w realizacji obowiązków dotyczących ochrony danych osobowych. Czy każda organizacja powinna wyznaczyć IOD? Czy RODO zawsze wymaga powołania […]

Prywatne dane kontaktowe pracownika – na jakich zasadach można je przetwarzać

Dzisiaj bierzemy na warsztat temat przetwarzania prywatnych danych kontaktowych pracownika, czyli w szczególności jego prywatnego numeru telefonu i adresu e-mail. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nie ma o czym mówić. Możliwe, że sporo pracodawców przetwarza na co dzień takie informacje – przecież nasz pracownik, jeszcze na etapie rekrutacji przekazał swoje dane kontaktowe, […]

Dzień z życia IOD-y – fabularyzowany opis obsługi incydentu – wszelkie podobieństwa do osób/klientów/niepotrzebne skreślić przypadkowe ;-)

I znowu mamy poniedziałek. W dodatku poniedziałek po długim weekendzie. Bajka…. Już z samego rana wszystkim IOD towarzyszy myśl, czy będzie to bajka, w której będzie nam towarzyszyć armia dobrych wróżek oraz krasnoludków (wiadomo – im większy zespół, tym więcej rąk do pracy), czy raczej zjawi się zła królowa, chcąca wcisnąć nam zatrute jabłko. Najważniejsze […]

Zapis do newslettera
Dodanie e-maila i potwierdzenie "Zapisz się" oznacza zgodę na przetwarzanie przez iSecure Sp. z o.o. podanego adresu e-mail w celu wysyłania newslettera z materiałami edukacyjnymi, a także o usługach, wydarzeniach, czy innych działaniach dotyczących naszej Spółki