iSecure logo
Blog

Privacy by design w praktyce – 5 błędów, które trzeba koniecznie przestać popełniać

Wstęp

Privacy by design wielu administratorom danych wciąż kojarzy się z teorią lub formalnym wymogiem RODO. Tymczasem art. 25 mówi jasno – ochrona danych osobowych ma być wbudowana w procesy, produkty i usługi już od etapu projektowania (cyt.: „… przy określaniu sposobów przetwarzania…”). W praktyce oznacza to, że prywatność nie może być „dodatkiem” do gotowego projektu. Powinna być jednym z jego fundamentów – iść wspólnie z bezpieczeństwem, użytecznością czy zgodnością techniczną. Mimo to, po wejściu RODO, wiele organizacji dotychczas popełnia te same błędy.

Przyjrzyjmy się zatem pięciu wybranym błędom z praktyki – i zobaczmy, jak ich uniknąć.

Błąd #1: Privacy by design na papierze w segregatorze

W wielu przypadkach privacy by design jak i ogólnie wdrożenie zgodności z RODO sprowadza się do przyjęcia ogólnej polityki lub wzoru procedury. Problem w tym, że takie dokumenty często nie mają przełożenia na codzienną pracę zespołów m.in. IT, marketingu, sprzedaży czy HR.

Bez prostych narzędzi – podstawowych checklist zgodności, formularzy oceny ryzyka, instrukcji dla deweloperów i przede wszystkim szkolenia i punktów kontrolnych stosowania przyjętych polityki i procedur – koncepcja pozostaje martwa.

Rozwiązanie:

  • Włącz zasady prywatności do istniejących procesów – minimalizacja i bezpieczeństwo danych rzeczywiście mają działać.
  • Dodaj do każdego nowego projektu obowiązkowe punkty związane z ochroną danych osobowych m.in. „Czy uwzględniono i oceniono ryzyka dla podmiotów, których dane są przetwarzane w danym projekcie?”, „Czy jest podstawa prawna do ich przetwarzania?”, Czy zaciągnięto opinię IOD, specjalisty ds. ochrony danych osobowych?”.

 Błąd #2: IOD włączany do projektu zbyt późno

W wielu organizacjach Inspektor Ochrony Danych jest informowany o projekcie… tuż przed jego wdrożeniem, a najlepiej jeszcze w duecie z prośbą o akceptację. To moment, gdy trudno już coś zmienić bez opóźnień i kosztów.

IOD powinien być obecny na etapie planowania, a nie „gaszenia pożarów”. Dzięki temu może pomóc ocenić ryzyka, dobrać właściwe zabezpieczenia i uniknąć błędów, które później mogą kosztować firmę reputację lub karę.

Rozwiązanie:

  • Wprowadź zasadę: każdy projekt z elementem przetwarzania danych musi być wcześniej skonsultowany z IOD. UWAGA: nie powinien to też być etap, kiedy nie wiadomo zupełnie jakie procesy związane z przetwarzaniem danych są planowane. Przyjdź z konkretem, ale jeszcze zanim on ostatecznie zostanie zatwierdzony przez Zarząd. A to prowadzi do następnej rekomendacji, a mianowicie:
  • Ustal w procedurze, w którym momencie projekt trafia do IOD i jakie informacje są mu przekazywane.

Błąd #3: Brak realnej oceny ryzyka i DPIA

Ocena skutków dla ochrony danych (DPIA) to jedno z najważniejszych narzędzi privacy by design.

Niestety, często jest wykonywana tylko „dla formalności” albo pomijana, bo „projekt nie wydaje się ryzykowny i po co opisywać procesy tak szczegółowo”. Wbrew pozorom UODO właśnie poprzez brak rzetelnej oceny ryzyka z uwzględnieniem możliwych konsekwencji nawet przy niskim ryzyku wydaje najwyższe kary.

Tymczasem nawet prosta aplikacja czy formularz zbierający adresy e-mail do newslettera może przetwarzać dane w sposób wymagający oceny ryzyka – zwłaszcza przy użyciu nowych technologii czy zewnętrznych dostawców.

Rozwiązanie:

  • Wprowadź krótki formularz wstępnej oceny (tzw. screening), który pomoże szybko ustalić, czy DPIA jest potrzebna i włącz do procesów projektowych Twojego project managera i przeprowadź podstawowe szkolenia jak go wypełnić.
  • Prowadź DPIA wspólnie – prawnik, IT i biznes powinni być przy „wspólnym stole”, wtedy nic nie umknie.

Błąd #4: Przechowywanie danych nadmiarowo i dłużej niż jest wskazane w procedurze

To klasyka. Procedura została spisana, przyjęta, wrzucona do folderu „Procedury RODO” na sharepoincie i koniec. 😊 Systemy i formularze wciąż proszą o dane, które nie są potrzebne: PESEL w ankiecie, adres korespondencyjny w konkursie online czy numer telefonu w zapisie na newsletter. Takie przypadki łamią zasadę minimalizacji danych, a przy okazji zwiększają ryzyko wycieku i odpowiedzialność administratora.

Rozwiązanie:

  • Regularnie przeglądaj formularze i bazy danych – usuń pola, które nie są niezbędne wobec celu.
  • Włącz zasadę minimalizacji do standardów UX/UI – zespół projektujący formularze powinien wiedzieć, jakie dane są naprawdę potrzebne.

Błąd #5: Brak testów i audytów „po wdrożeniu”

Privacy by design to proces ciągły, nie jednorazowa czynność na początku projektu. Niestety, wiele firm wdraża nowe rozwiązanie i na tym kończy temat. Nikt już nie sprawdza, czy dane rzeczywiście są chronione, czy dostęp mają tylko uprawnieni, czy logi bezpieczeństwa są analizowane.

Rozwiązanie:

  • Zrób audyt privacy by design, idealnie raz w roku lub po każdej większej zmianie w procesie.
  • Testuj procesy – sprawdź, czy np. usunięcie danych użytkownika faktycznie usuwa je z kopii zapasowych.

Podsumowanie

Privacy by design to jak najbardziej praktyka, a nie teoria. Pomocne narzędzie identyfikacji i eliminacji ryzyk oraz budowania zaufania klientów. Warto pamiętać, że najskuteczniejsze wdrożenia to te, które łączą ludzi, procesy i technologię – a nie generuje kolejne dokumenty.

Jeśli Twoja organizacja dopiero zaczyna wdrażać zasady privacy by design w swoje procesy, zacznij od prostych kroków: checklist, konsultacji z IOD i przeglądu istniejących procesów.

Pobierz wpis w wersji pdf

Podobne wpisy:

Przetwarzanie danych służbowych

DPIA w organizacji

Jednym z częstych uchybień, które mają miejsce podczas wdrażania RODO, jest błędna ocena co do braku przesłanek do przeprowadzenia oceny skutków dla ochrony danych (Data Protection Impact Assessment, DPIA). Często może być wynikiem przeświadczenia, że skoro niejedna analiza procesu została zrobiona przed wdrożeniem RODO (np. podczas audytu), to już nic więcej nie trzeba oceniać. Natomiast […]

Dostosowanie przedsiębiorców do RODO okiem specjalisty

Czy po dwóch latach od wejścia w życie RODO przedsiębiorcy dostosowali swoje działania do nowych przepisów o ochronie danych osobowych? Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez GDPR Community, pewność większości specjalistów co wdrożenia RODO w organizacjach wynosi mniej niż 50%. Co niepokojące, tylko 6% ankietowanych zagłosowało na „Większość jest zgodna z przepisami (80%<)”. Autorka tekstu […]

W jaki sposób prawidłowo zawiadomić o naruszeniu podmiot danych?

Zarządzanie incydentami ochrony danych osobowych w organizacji to jedno z większych wyzwań z jakimi mierzą się administratorzy i Inspektorzy Ochrony Danych od momentu funkcjonowania RODO. Obsługa incydentów wymaga podjęciu wielu działań ze strony administratora. W pierwszej kolejności musi być duża świadomość w organizacji takich sytuacji, aby móc szybko i skutecznie zidentyfikować potencjalne naruszenie. Z drugiej […]

Zapis do newslettera
Dodanie e-maila i potwierdzenie "Zapisz się" oznacza zgodę na przetwarzanie przez iSecure Sp. z o.o. podanego adresu e-mail w celu wysyłania newslettera z materiałami edukacyjnymi, a także o usługach, wydarzeniach, czy innych działaniach dotyczących naszej Spółki